Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i połączy się z żoną swoją…

Zamknij oczy, pozwól powiedzieć sobie o tym, dlaczego jesteś tą jedyną. Oto dla ciebie, która zawsze pomaga przetrwać, zawsze robisz to, co trzeba. Jesteś jedyna, dzięki Bogu, że jesteś moja. Jesteś aniołem w zbroi, pozostajesz sprawiedliwa w każdej kłótni. Jesteś moim życiem i moim bezpiecznym schronieniem, gdzie słońce ustaje każdej nocy. A jeśli moja miłość jest ślepa, to ja nie chcę widzieć światła. Twoja piękność cię zdradza, twój uśmiech wyjawia twoje sekrety,
Bo jesteś stworzona z siły i miłosierdzia a moja dusza należy do ciebie, byś ją ocaliła.
I wiem, że to prawda, kiedy mój świat jest ciemny i smutny, wiem, że to ty uratowałaś mnie
Zamknij swe oczy, pozwól mi podać ci wszystkie przyczyny, dlaczego nigdy nie będziesz musiała już płakać, ponieważ jesteś jedyną. Gdy twoja miłość spada na mnie, wiem, że wreszcie jestem wolny, więc mówię ci z wdzięcznością: każde moje bicie serca jest Twoje. Jesteś powodem, dla którego oddycham, jednym krótkim spojrzeniem w mą stronę, jesteś jedyną, dzięki której czuję, że w końcu bezpiecznie jest zostać.

Najpierw dotarła do mnie piękna muzyka tej piosenki, wyśpiewana zniewalająco uroczym głosem Michaela Buble. A potem przyszło olśnienie, kiedy zrozumiałam słowa…słowa mężczyzny zakochanego w swojej kobiecie. Która kobieta nie chciałaby usłyszeć takich słów od mężczyzny, który nie wstydzi się swoich uczuć, który wie, że kobieta jest darem od Boga…potwierdzona pewność słów przysięgi „Ja… biorę Ciebie…za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.”

Nie ma wątpliwości, że to piosenka pop, choć ja czuję w niej moc Piękna. Gdy uważniej wczytać się w tekst, może być zauważalne zbyt mocne uzależnienie mężczyzny od kobiety. Taka sytuacja może mieć miejsce w drugą stronę… Kiedy zapominamy, że małżeństwo jako związek sakramentalny, jest zakotwiczony w obecności Jezusa. Kiedy opieramy się na wyłącznie ludzkim wymiarze, kiedy albo nie zapraszamy Boga do nas, albo wręcz wypraszamy…Wszystko opiera się na Miłości… Bóg kocha mnie i mojego męża, ja kocham Boga, mąż też kocha Boga…

Pewien protestant napisał kiedyś, że trzeba sobie uświadomić bardzo ważną rzecz : mój mąż  jest nie tylko moim mężem, ale nade wszystko synem bożym. Bóg Ojciec jest żywotnie zainteresowany szczęściem swojego dziecka.

Zbyt często wstydzimy się świętości, także w naszych małżeństwach. Ile razy słyszymy ściągające w dół zdanie : „O, ten to chce być bardziej święty od papieża”. Bóg ma plan wobec każdego z nas, już od momentu chrztu, który uwalnia nas od grzechu i zaszczepia w nas nieśmiertelność. Święty Piotr powiedział : Świętymi bądźcie! W małżeństwie, w którym jest Obecność, łatwiej znosić codzienność, ba, wspólne przeżywanie jej, bycie na dobre i na złe, uświęca małżonków w drodze do Boga w wieczności.

 

Perły kobiecości

 

 

 

4 odpowiedzi do artykułu “Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i połączy się z żoną swoją…

  1. Tomasz

    Taki sen o miłości jaki wyśpiewuje Michael musi skończyć się źle lub … być początkiem drogi dojrzewania. Nikt z nas aniołem nie jest. Nikt takiej wizji o sobie u współmałżonka nie wytrzyma! Szokująco może piszę. Zauważyłem, jaką pułapką dla relacji jest idealizowanie drugiej osoby. Na wiele sposobów… Po pierwsze, oznacza to kosmiczne  OCZEKIWANIA od innych. Skoro ktoś jest aniołem, to nie może powiedzieć głupoty ani mieć gorszego humoru! Przecież nikt nie potrafi sprostać nawet takim prostym próbom przez dłuższy czas.

    Do tego dochodzi widzenie siebie jako dziecka, które  ma prawo oczekiwać… Osądzać i oczekiwać! A gdzie współodpowiedzialność?

    Wyobrażam sobie czyściec kapłanów na Ziemi. Skoro jesteś sługą Pana to powinieneś i lista się zaczyna:) Chodzić we włosiennicy, zawsze mieć dla mnie czas, odpowiedzieć na wszystkie moje wątpliwości, zawsze mnie kochać , a ja … jestem świecki szaraczek i nic prawie nie muszę:)

    Ufff…  Ale najważniejsze, że w tej pieśni jest światło miłości. Jeszcze powiedzmy szczerze bardzo niedojrzałej, ale ona jest! Niech więc rośnie i odnajdzie się w Królestwie Bożym:)

  2. Mirella Autor

    Największym problemem jest to kiedy młodzi stają na ślubnym kobiercu i myślą, że to zwieńczenie dzieła…a ciężka praca dopiero przed nimi. Miłość to zadanie, wymaga pielęgnacji i opieki, nie wolno dopuścić by wrosły w nią chwasty. Zgadzam się, że idealizowanie drugiego człowieka  w małżeństwie stwarza wiele zagrożeń. Kiedy umiera we mnie moje egoistyczne ja, powstaje miejsce na pełną miłość…

    A jednak przekornie, Tomaszu, dobrze jest wiedzieć, że jestem jedyna w życiu mojego męża:))) Jeśli jest we mnie Pan, to mój mąż ma szansę spotkać Boga w życiu i zostać uratowanym:)))

  3. Maria

    Tak Mirello, małżeństwo to ciężka praca…Bo im dłużej małżonkowie z sobą żyją, tym wyraźniej każde z nich doświadcza słabości i granic swojego partnera… A budowanie wspólnoty tych dwojga, jakże różnych osób, wymaga świadomości potrzeb drugiego, ich zrozumienia, godzenia się z nimi, wielkiej cierpliwości i ciągłego przebaczania…

    Bo im bardziej małżonkowie pozwolą jeden drugiemu być w pełni sobą, być wolnymi w tym związku, tym głębsza więź i większa radość tej relacji…

    Gdzieś przeczytałam kiedyś : małżeństwo nie może być podporządkowane samowoli człowieka, lecz jego samowola musi się poddać małżeństwu….

    Uważam, że nauka kościoła, prowadząca młodą parę od zakochania do małżeństwa i potem, mimo różnych trudności, wymagań i ograniczeń, powoduje budowanie głębokiej miłości i oddania a w konsekwencji prowadzi do ostatecznego spotkania kiedyś z Bogiem….

     

  4. Mirella

    Tak Mario! Im więcej wyrzeczenia się samego siebie, tym więcej przestrzeni dla Miłości…tak wiele osób nigdy nie dochodzi w małżeństwie do poświęcenia siebie…człowiek który nie rozumie ofiary Jezusa na Krzyżu, nie pojmie istoty współ-bycia….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

rfwbs-slide
Przejdź do paska narzędzi