Jaką manipulację widzę w postach o. Grzegorza Kramera

Najpierw kilka słów wstępu… Bardzo lubię kapłanów. Otrzymałem od nich wiele dobra i cenię ich ofiarę, i służbę. Jeśli o. Grzegorz zmusza mnie do sprzeciwu, to wbrew  swojej funkcji w Kościele.

Jako wierzący filozof jestem bardzo wyczulony na rodzaj argumentacji i oczywiście jej cel. O ile używane środki argumentacji mogą się wydawać przeciętnemu czytelnikowi mało istotne, to już do czego nas prowadzą wypowiedzi, jest realnie i mocno ważne.

Dam przykład dwóch postów o Grzegorza, mówią o tym samym temacie, są oddzielone jednym.

Prawo, które zabija… Obniżenie emerytur ludziom pracującym w strukturach represji komunistycznego państwa do poziomu POWYŻEJ wielu emerytur jakie otrzymują inni, KAPŁAN nazywa zabijającym prawem. Niektórzy mówią o medykach, sekretarkach, których też to dotyczy, bo pracowali w strukturach bezpieki, że to jest niesprawiedliwe.  Nawet gdyby, to z jakiego powodu ci ludzie mieliby otrzymywać emerytury WYŻSZE niż ich odpowiednicy pracujący poza SB?

Skrajny pogląd polityczny, wyrażony w sposób demagogiczny. Nie przystoi kapłanowi…

Przypadek drugiego postu jest gorszy.

Krzywdą zostało nazwanie prawo obniżające gorsząco wysokie emerytury SB-eków do poziomu wyższego od wielu innych! Mało tego. To prawo, wyrażające elementarną sprawiedliwość, zostało nazwane przyczyną samobójstw.

Nie!

Samobójstwa z powodu zmniejszenia  zysków z występku, nie są na koncie prawa. Są na koncie systemu, który płacił za zło, człowieka który zło wybierał i tych wszystkich, którzy go w złych wyborach podtrzymywali.

Kto wie, czy posty o. Kramera w kimś następnym nie rozniecą fałszywego poczucia krzywdy i czy on sam nie będzie na liście przyczyn czyjeś śmierci!

Dalsza manipulacja jest już subtelna, ale bardzo mocna. Cały post jest pisany w imię współczucia i budzi takie skojarzenia u ludzi szlachetnych. Tylko uwaga! Na kogo prawdziwe współczucie zwraca uwagę? Oczywiście na człowieka. Czy post nie powinien być tak sformułowany:

Kiedy człowiekowi dzieje się krzywda,

która doprowadza go do samobójstwa,

to jest mi obojętna jego przeszłość,

liczy się CIERPIĄCY CZŁOWIEK.

Napisane jest jednak: LICZY SIĘ KRZYWDA. Co to zmienia? Szlachetne uczucia czytelnika skierowane są przeciwko KRZYWDZIE, czyli sprawiedliwej ustawie obniżającej zyski ze służby komunistycznemu aparatowi represji. Drastyczna zmiana celu wypowiedzi. Staje się nim gniew na to działanie rządu PIS!

Nie koniec na tym. Czyją chwałę powinien głosić kapłan, sługa Jezusa? Swoją czy Boga?

Zobaczcie kolejną poprawioną wersję postu o. Grzegorza:

Kiedy człowiekowi dzieje się krzywda,

która doprowadza go do samobójstwa,

to  obojętna powinna być jego przeszłość,

liczy się CIERPIĄCY CZŁOWIEK.

Na przykład sformułowana zasada ogólna, a nie chwała współczującego Grzegorza Kramera!

Jesteśmy grzesznikami. Formułowanie zasad nam wychodzi. Postępowanie zgodnie z nimi, już gorzej. O. Grzegorz jest tu drastycznym przykładem, bo jego traktowanie polemicznych postów jest totalitarne i skandaliczne. Pisząc w ten sposób o. Kramer wychwala siebie i zachowuje się jak Guru. Nie wiem czy jest tego świadomy.

Błądzenie jest rzeczą ludzką, ale dobrowolne trwanie w błędzie jest rzeczą diabelską.

Aureliusz Augustyn z Hippony

Grzegorz Kramer blokuje polemiczne głosy na TT. Wycina na FB. Dla mnie to podobne zachowanie do ideologicznych dyktatur i po prostu charakteryzuje propagandystę, a nie powinno sługi Prawdy.

Duch Święty nie potrzebuje cenzury, nie boi się prawdy.

Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić.

Łukasza 21:15

 

Blokada to nie tylko mój status „u Grzegorza Kramera”. Nie w kościele, nie u Jezusa, ale u Grzegorza Kramera…

Na początku działania tego kapłana budziły mój gniew, teraz czuję smutek i troskę. O jego czytelników, Kościół. O jego samego trudniej, ale próbuję.

Ps. Stan na 27 sierpnia 2017 roku. Po przerwie konto o. Grzegorza wróciło na twitter.com

Postów omawianych w artykule już nie ma – skasowane. Ja nie mam blokady.

Jak długo, zobaczymy…

Polemiki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

rfwbs-slide
Przejdź do paska narzędzi