Judyta. Moja fascynacja

Moja fascynacja postacią Judyty zaczęła się od odkrycia obrazu Caravaggia, ” Judyta odcinająca głowę Holofernesowi”. Dramat mężczyzny i kobiety… Holofernes i jego twarz, na której miesza się zaskoczenie z bólem. Dłoń kurczowo trzymająca prześcieradło. I Judyta… czy widzę lęk na jej obliczu? Obrzydzenie? Determinację?

Judyta jest bohaterką, bojowniczką; jej sylwetka jest odbiciem mitu i archetypu bohatera, ale płci żeńskiej.

Judyta jest przedstawiona jako córka Merariego i wdowa po Manassesie. Narrator załącza genealogię złożoną z szesnastu pokoleń, jedną z najdłuższych w hebrajskiej Biblii. Genealogia albo lista przodków ma podkreślić wagę i znaczenie opisywanej postaci. Wielcy bohaterzy biblijni, jak Abraham, królowie i liczni przywódcy, mają swoje genealogie, lecz dość rzadko podaje się genealogię kobiety. Genealogia czyni z Judyty postać, która może zmierzyć się z wielkimi bohaterami biblijnymi.

Imię Judyta pochodzi z hebrajskiego yehûdit, co znaczy Żydówka. Nie jest to popularne biblijne imię, ale też i nierzadkie. Nazywa się Judyta również żona Ezawa, córka Beeriego Chetyty. Możliwość, że Judyta jest imieniem symbolicznym lub metaforą narodu, potwierdzają inne imiona w jej Księdze, na przykład nazwa miasta Betulia, nieznanego badaczom, choć tekst precyzuje jego położenie, umieszczając je na północ od Jerozolimy. Betulia mogłaby być pseudonimem miasta Betel lub przenośnym określeniem narodu żydowskiego. Prawdopodobnie toponim Betulia pochodzi od hebrajskiego słowa betulah, oznaczającego dziewicę, pannę.

Holofernes, wódz wojska Nabuchodonozora, zamierza zdobyć Izrael. Zajął już z powodzeniem inne kraje, lecz jego ofensywa napotyka opór małego żydowskiego miasta, zwanego Betulia. Jest gotów je zniszczyć, oblega je. Oblężenie jest ciężkie, Betulia jest w trudnej sytuacji i wreszcie popada w desperację. Kiedy mieszkańcy miasta i starszyzna są zgodnie gotowi poddać się, pojawia się młoda wdowa, Judyta, która rzuca im wszystkim wyzwanie w imię Pana i obmyśla plan pokonania wroga. Wielka uroda i spryt pozwalają jej dostać się do obozu Holofernesa; zdobywszy sobie zaufanie wodza, zabija go, obcinając mu głowę. W ten sposób Judyta powoduje ucieczkę wrogiego wojska i przyczynia do zwycięstwo Betulii, której mieszkańcy obwołują ją wielką bohaterką i dziękują Bogu.

Księga, tak jak jej temat i bohaterka, nie jest historyczna według naszego aktualnego pojmowania historii. Określa się ją raczej mianem opowiastki, baśni ludowej (folktale), opiewającej przykładne czyny pobożnej wdowy, która podejmuje śmiałą decyzję pokonania wroga, wspierana w tym postanowieniu przez swoją wiarę religijną. Niektórzy twierdzą, że jest to rodzaj folklorystycznej opowieści epickiej, łączącej historię wiernej żony i dzieje walecznej kobiety. Lecz Księga Judyty chce być tekstem historycznym, zważywszy że, oprócz całkowicie nieznanych, choć bynajmniej nie nieprawdopodobnych danych, zawiera również fakty dobrze znane, dotyczące grup etnicznych, osób, miejscowości, imion i nazw. Z drugiej strony, jej temat jest doskonale wiarygodny i prawdopodobny. W opowiadaniu nie ma żadnej cudownej interwencji Boga. Również rytuały, częste modlitwy i post nie są tu czynnikami, które najbardziej wpływają na zwycięstwo; o pokonaniu wroga decydują tu raczej odwaga bohaterki i jej ludu. Uważa się zatem, że narracja może zawierać ziarno prawdy historycznej, historię oblężenia i zwycięstwa nad nieprzyjacielem dzięki kobiecie, która wydarzyła się w epoce perskiej, w czasach Artakserksesa III, okresie, kiedy mają miejsce opisane fakty.

Judyta jest pomyślana i potraktowana jako postać paradoksalna: jest bezdzietną wdową, ale to ona obdarza swój lud życiem materialnym, pokonując wroga, i życiem duchowym, przywracając mu wiarę i nadzieję w Bogu. Piękna i pożądana, a żyje jak panna. Bogata, a większą część życia spędza na postach. Z wyglądu krucha i bardzo kobieca, a potrafi własnymi rękami brutalnie zabić dowódcę potężnego wojska.

Zabicie człowieka. Przeróżne motywy. Zazdrość. O władzę, bogactwo, miłość. Tu morderstwo ma podłoże patriotyczne. Zabić wroga… stan wyższej konieczności?

W świetle ogólnych zasad moralności biblijnej i chrześcijańskiej czyny Judyty w wielu punktach budzą jednak wątpliwości. Najpierw oszukała Holofernesa, obiecując mu pomoc w zdobyciu Betulii. Niedwuznacznie kokietowała wroga, a zostawszy z nim sam na sam zabiła go we śnie. Cel uświęca środki? Czy autor biblijny to aprobuje?

Czy pomoc Boga dla wierzących ma polegać na wsparciu ich na wojnie? Tak to jest w Starym Testamencie, Bóg staje po stronie słabych, także zbrojnie. Do takiego Boga modli się Judyta, prosząc o pomoc dla swojego podstępu i ciosu: Ty jesteś Bogiem pokornych, wspomożycielem poniżonych, opiekunem słabych, obrońcą odrzuconych i wybawcą tych, co utracili nadzieję (Jdt 9, 11).

Oblężeni potrzebowali pomocy, ale czy w tej formie? Trudno przyjąć, że autor znający wcześniejszą tradycję biblijną (nawiązuje przecież do Prawa, proroków i psalmów) nie dostrzegał tego problemu. W dodatku akt przemocy ze strony kobiety w ogóle nie był w kulturze ówczesnej czymś normalnym. Plutarch zebrał dwadzieścia osiem przykładów heroizmu greckich kobiet, ale żadna z nich nie zabiła wroga mieczem czy włócznią. Wiemy o kapłance ateńskiej Teano, która odmówiła przeklęcia zdrajcy, wyjaśniając, że jej zadaniem jest błogosławienie. Biblia wspomina wprawdzie krwawe czyny kobiet, jak Jael w Księdze Sędziów, ale dotyczy to dawnych, barbarzyńskich czasów. Dzieje Starego Testamentu pokazują jednak, że Bóg prowadził ludzi po drodze postępu moralnego.

Wyjaśnienie znaleźć można w tych sekcjach Księgi Judyty, które podkreślają zupełną wyjątkowość całej sytuacji. Król Nabuchodonozor chciał się pomścić na całej ziemi (Jdt 2, 1) i całą podporządkować sobie jako bogu. Jego armia była wyjątkowo liczna i silna, zajęła i zrujnowała sąsiednie kraje. Zamiarem Holofernesa było zniszczenie Izraela. Dlatego Judyta mówi: A jeśli nas zwyciężą, to wtedy zwyciężą także całą Judeę i spustoszą świątynię naszą (8, 21).

Należy przypuszczać, że autor zdawał sobie sprawę, iż metody Judyty były moralnie wątpliwe. Nie powiedział tego wprost, ale pośrednio je usprawiedliwił, pokazując, że nie było innego wyjścia. Jednakże Judyta, jak wielu bohaterów biblijnych, choćby Dawid, pozostaje postacią dwuznaczną, mimo swej wiary, odwagi i poświęcenia.

Czy przez Judytę Bóg powiedział  rozzuchwalonym najeźdźcom „dosyć!”? Pan Wszechmogący pokrzyżował im szyki ręką kobiety (Jdt 16, 5).

Rodzi się pytanie, po ludzku niezmiernie trudne, jak unikać zła? Czy czynny sprzeciw jest moralnie słuszny, w obliczu nieszczęść i cierpienia, jako konsekwencji zaniechania i kapitulacji?A zdanie z Ewangelii „nie stawiajcie oporu złemu” (Mt 5, 39)? Ponoć to nietrafione tłumaczenie, które lepiej brzmiałoby „nie rewanżujcie się złu”. Na najazd i mordy nie należy odpowiadać najazdem i mordami, ale powstrzymanie wrogów na granicy jest rzeczą godziwą.

 

Posiłkowałam się artykułami :

http://www.midrasz.home.pl/2000/paz/paz00_1.html

http://areopag21.pl/post/4785

http://niedziela.pl/artykul/111592/nd/Opowiesc-o meznej-kobiecie

 

 

 

Odpowiedź do artykułu “Judyta. Moja fascynacja

  1. Tomasz

    Tak, ta historia jest trudna… Odparcie ataku podstępem i drastycznym zabójstwem dowódcy bandyckiej armii. Gdybym był wtedy Izraelczykiem, nie miałbym wątpliwości, że to bohaterka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

rfwbs-slide
Przejdź do paska narzędzi