Małżeństwo – loteria czy Dar ?

 

Ze statystyk badających trwałości małżeństw wynika, że średnio co drugie się rozpada. Są także badania które mówią o tym jaki wpływ na trwałość małżeństwa ma głęboka relacja z Bogiem obydwojgu małżonków.

W drugi przypadku trwałość diametralnie rośnie – wprost proporcjonalnie do praktyk religijnych. Im bardziej wzrasta relacja z Bogiem tym trwalsze małżeństwo. W tej grupie rozpada się jedno z 1400 religijnych małżeństw.

Bardzo intrygujące dane choć niektórzy nie traktują ich serio uważając, że małżeństwa ludzi religijnych trwają z lęku przed Bogiem czy ostracyzmem środowiska. Trudno w dzisiejszych czasach wierzyć w to, że ludzie przejmują tym, co o nich powiedzą inni, a nawet Bóg.

Ludzie – zwłaszcza ci, którzy nie potrafią budować trwałych i głębokich relacji z drugim człowiekiem najmniej właśnie przejmują się ludźmi gdyż są skupieni chorobliwie na sobie. To właśnie jest przyczyną która nie pozwala budować trwałej więzi z drugim człowiekiem. Dla egoisty bowiem nie ma kompromisów w dążeniu do własnego komfortu i dobrostanu życiowego. A można tu wymienić niezależność, wolność, możliwość całkowicie nieskrępowanego niczym zarządzania własnym czasem oraz zachowania możliwości zmiany dowolnie swoich priorytetów życiowych.

Budowanie relacji z drugim człowiekiem jest czymś dynamicznym i musi być o coś oparte. Można to nazwać fundamentem relacji. Np. grupa kolegów interesuje się grami komputerowymi. Potrafią o tym rozmawiać godzinami, lubią się gdyż cenią sobie swoją znajomość – mogą zw sobą wymieniać informacje, dzielić się wrażeniami, spostrzeżeniami, przeżyciami, zadawać pytania i wspólnie szukać na nie odpowiedzi. Właśnie fundamentem w tym przypadku są wspólne zainteresowania.

W przypadku więzi małżeńskich musi być także fundament.  Życie we dwójkę jest trudniejsze gdyż zawiera w sobie wiele zmiennych które mogą zakłócić budowaną harmonię. Dzielenie ze sobą czasu i przestrzeni domaga się przeżywania ich uwzględniając dobro i szczęście drugiej osoby. To jest bardzo trudne ale konieczne aby się tego nauczyć. Budowanie trwałości małżeństwa można porównać do budowania domu.

Nie inne podejście właśnie ma Biblia.

Ewangelia mówi, że każdy kto buduje dom, musi go tak budować, aby był on przygotowany na próbę w postaci burz i wichrów które uderzywszy w ten dom nie uczynią mu szkody. Można rzec w odniesieniu do małżeństwa, że każde jest narażone na próbę „wichrów i burz” oraz każde z nich zostanie jej poddane. Taką próbą jest życie. A więc nieuniknione.

Owa próba wynika chociażby z naszej odmienności jako mężczyzna i kobieta – przecież to dwie całkiem różne istoty. Te różnice wynikają z różnicy płci, a różność płci predysponuje nas do konkretnych zadań. Np. mężczyzna nigdy nie urodzi dziecka więc nie ma całego inwentarza cech emocjonalnych, które umożliwiają instynktowne umocowanie więzi z dzieckiem. Nie tylko biologicznej ale i psychicznej.

Co dalej mówi Ewangelia:

„Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.  Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».

Jezus, nie owija w bawełnę, mówi wprost o dwóch prawdach zero-jedynkowych dodając do tego słowo KAŻDY, a więc dotyczą one każdego bez wyjątku, tak jak prawo grawitacji:

  1. Każde małżeństwo będzie podlegało próbom.

  2. Jego Słowo daje receptę na pokonanie ich.

  3. Każdy kto ufa Jemu jest roztropny, a kto Jego lekceważy jest bezrozumny, a więc głupi. Głupi dlatego, że próba go nie uniknie i nie dysponuje żadną ochroną i siłą aby się jej przeciwstawić.

Mówiąc o trwałości małżeństw można powiedzieć wprost:

Są takie małżeństwa, które

mają solidne fundamenty zabezpieczające je przed skutkami burz..

 

i takie które są wobec nich bezbronne

 

 

 

 

 

3 odpowiedzi do artykułu “Małżeństwo – loteria czy Dar ?

  1. Stanisław Młynarski Autor

    Wg mnie największe burze wynikają z tego, że zawodzimy. W małżeństwie dużo tego.Przychodzą rozczarowania, kryzysy.. bo jesteśmy właśnie grxzesznikami – wszyscy bez wyjątku. Warto się wyleczyć z przekonania, że jesteśmy aniołami. To pozwala na sięgnięcie fundamentu.. – z grzechu leczy Jezus. :-)))
    O dziwo warto, się wyleczyć, że chrześcijanie to anioły – grzesznicy panie.. .

    1. Tomasz

      O tak… Szczególnie zwodnicze jest liczenie, że aniołem powinien być … współmałżonek, bo jest wierzący.

      Wierzący, to grzesznicy, którzy się leczą z ciężkiej choroby…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

rfwbs-slide
Przejdź do paska narzędzi