Miłosierdzie Twoje…

Nieskończona dobroć Boża w stworzeniu ludzi

Boże, któryś z miłosierdzia swego powołać raczył z nicości do bytu rodzaj ludzki, z hojnością go obdarzyłeś naturą i łaską. Lecz dobroci Twojej jakby [to] nie dosyć. — Ty, Panie, w miłosierdziu swoim dajesz nam życie wiekuiste. Przypuszczasz nas do swego szczęścia wiekuistego i dajesz nam udział w swym życiu wewnętrznym, a czynisz to jedynie z miłosierdzia swego. Tak nas darzysz łaską swoją jedynie dlatego, żeś dobry i pełen miłości. Nie byliśmy Ci potrzebni wcale do szczęścia Twego, ale Ty, Panie, chcesz się podzielić własnym szczęściem z nami. Lecz podczas próby nie wytrwał człowiek; mógłbyś go ukarać, jak aniołów, wiecznym odrzuceniem, ale tu wystąpiło miłosierdzie Twoje i wzruszyły się wnętrzności Twoje litością wielką, i przyrzekłeś sam naprawić nasze zbawienie. Jest to niepojęta przepaść Twojej litości, żeś nas nie ukarał, jak na to zasłużyliśmy; niech będzie uwielbione miłosierdzie Twoje, o Panie; całe wieki wysławiać je będziemy. I zdumieli się aniołowie nad wielkością miłosierdzia, któreś okazał ludziom…

 

Św. Faustyna ‐ Dzienniczek/1743/

Dziś wielkie Święto ‐ Niedziela Miłosierdzia Bożego. Wiele poruszających cytatów, wierszy, przemyśleń miałam okazję usłyszeć i przeczytać. Ze szczególnym uwzględnieniem fragmentów „Dzienniczka” Św. Siostry Faustyny, oczywiście.

Kiedy trafiłam na słowa, które zamieściłam na obrazku, dech mi zaparło, bo nagle dotarło do mnie, że Bóg bardziej ukochał ludzi niż aniołów! Bowiem gdy część tamtych się zbuntowała, nie mieli powrotu, człowieka za to Pan sam odkupił i cierpliwie czeka z otwartymi ramionami i kochającym sercem na każdą zabłąkaną owieczkę…

O Święte Miłosierdzie Pańskie, bądź uwielbione na wieki!

Dziś od rana miałam uczucie, że „widzę Nieba otwarte”, a tam… nie, nie wizje apokaliptyczne:) Tam Światło, ciepło, ogrom Miłości i Tron Boga Miłosiernego 🙂

 

2 odpowiedzi do artykułu “Miłosierdzie Twoje…

  1. Tomasz

    Cieszę się, że Pana daje Ci tak piękne odczucie Nieba:) Radosne jest być z Panem już teraz i mieć nadzieję na Pełnię w jego Domu.

    Teologicznie wydaje mi się, że nie musi tak być, że Pan nas kocha bardziej od aniołów. Grzech Aniołów mógł być po prostu inny. Wybór dokonany przy pełnym? poznaniu Boga. Coś podobnego do grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Wtedy odkupienie jest po prostu niemożliwe, bo nie ma skruchy. Oczywiście to głośne myślenie dziecka w Królestwie:) Pan zna  rzeczywistość:)

  2. Puella Clara Autor

    Pisałam to wczoraj pod wpływem impulsu, Tomaszu:) Chyba nawet się nie zastanawiałam, co to znaczy „ukochać”, ale czułam, że miłość należy rozumieć jako poświęcenie.
    ” Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.” (J 13, 15) Tak powiedział Jezus… i umarł za nas, gładząc największy grzech ludzkości. On, Bóg! Sam się za nas wydał. Ukochał…

    Kiedyś się zastanawiałam, czy możliwy jest powrót upadłych aniołów do Pana. Czy w ogóle możliwa jest skrucha u istoty, która w pełni świadomie, bo znając Boga, wyparła się Go w swojej pysze. Nie nam to wiedzieć…

    Pan kocha swoje stworzenia, a więc i Aniołów:) Obiektywnie są istotami doskonalszymi od nas… ale to człowiekowi Bóg okazał Miłosierdzie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

rfwbs-slide
Przejdź do paska narzędzi