Szczęśliwe oczy, które widziały…

Jezus powiedział do Tomasza: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

J 14, 6-14

Parę miesięcy temu, miałam potężny problem z młodym protestantem, który atakował mnie za to, że katolicy czczą obrazy Boga. Wtedy sięgnęłam po książkę wybitnego teologa prawosławnego, Leonida Uspienskiego „Teologia ikony”.

Dziś czytając Ewangelię według świętego Jana, sięgam ponownie i dzielę się pięknym i mądrym fragmentem:)

 

Na początek trzy fragmenty ST

Pwt 4,6-7; 9-15 (1)

Pwt 5,1-7; 9-10; 23-26; 28 6,1-5, 13; 18 (2)

1Krl 8,22-23; 27-30 (3)

Dwa pierwsze fragmenty mówią o objawieniu praw ludowi Izraela na górze Horeb, przed samym wejściem narodu wybranego do Ziemi Obiecanej (…) aby wejść do niej należy przestrzegać prawa objawionego i wielbić jedynego prawdziwego Boga , uwielbieniem niepodzielnym, bezkompromisowym, bez jakiejkolwiek możliwości łączenia Go z kultem innych „bogów”. Równocześnie przypomina wspólnocie wiernych, że nie może przedstawiać wizerunku Boga, który pozostaje Niewidzialny(..) Inaczej mówiąc, Prawo w całości, a szczególnie zakaz wielbienia „innych bogów i tworzenia wyobrażeń”, są warunkiem koniecznym do realizacji boskiej obietnicy, uczynionej narodowi wybranemu, obietnicy wejścia do Ziemi Obiecanej. A przecież Ziemia Obiecana także jest zapowiedzią: jest wizją Kościoła, Królestwa Bożego.

Trzeci fragment stanowi zapowiedź nowotestamentowego objawienia- to modlitwa Salomona w czasie konsekracji wzniesionej przezeń Świątyni: „Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi? Przecież niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć, a tym mniej ta świątynia, którą zbudowałem” Chodzi tutaj o przyszłe zstąpienie Boga na ziemię, o Jego uczestnictwo w biegu historii ludzkiej, w określonym czasie, o obecność w ziemskiej Świątyni wybudowanej przez człowieka, obecność Tego, któremu „niebiosa nie wystarczają”

Znaczenie tych fragmentów określa list św Pawła do Kolosan (1, 12-15)

Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie – odpuszczenie grzechów. On jest obrazem Boga niewidzialnego –
Pierworodnym wobec każdego stworzenia” Tekst ten objawia wypełnienie się proroctwa :”Dział Świętych”, „Królestwo umiłowanego Syna”. Jest nim Kościół, którego obrazem była dawna Ziemia Obiecana. Tak więc cały rozwój starotestamentowych wypadków, broniący czystości narodu wybranego, cała święta historia Izraela, rysują się jako zjawisko opatrznościowe i mesjanistyczne, jako przygotowanie do ukazania się na ziemi Ciała Chrystusa , nowotestamentowego Kościoła. I w tym procesie (J 14,6-14)przygotowawczym zakaz używania wyobrażeń prowadzi do pojawienia się Tego, który był niewidzialny, do „wizerunku Niewidzialnego Boga”, objawionego przez Boga -Człowieka, Jezusa Chrystusa.

Należy teraz przyjrzeć się Ewangelii św Łukasza 9, 51-56; 10,22-24

(…) Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić” 

Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli»

 

 

Ogromny dar, ofiarowany przez Chrystusa. Oglądając Go, widzę Boga, słuchając, poznaję myśli Stwórcy. Bóg-Człowiek, który stał się prawdą i życiem i drogą do Boga-Ojca. Szczęśliwe jest moje serce, bo uwierzyłam…

 

Perły Słowa

Odpowiedź do artykułu “Szczęśliwe oczy, które widziały…

  1. Tomasz

    Słowa wypowiedziane do Apostołow wciąż trwają. Możemy je usłyszeć trwając w Słowie, a Pan daje siebie wierzącym w jego imię…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

rfwbs-slide
Przejdź do paska narzędzi